Oświetlenie
Stare, zaniedbane lampy potrafią zepsuć ogólne wrażenie w każdym pokoju. Są ważne więc nie tylko ze względu na funkcję dawania światła, ale także jako ozdoba pomieszczenia. Zresztą często świecą one jedynie delikatnie, a ich zadaniem jest dekorowanie. Tyczy się to między innymi lamp z papierowymi kloszami, czyli „gniecionymi”. Ciekawe jest także matowane szkło, ale nie do każdej aranżacji się nadaje. Klosze mogą być wykonane także z bambusa i ceramiki. Nadają się one do wnętrz nowoczesnych. W pokojach ekskluzywnych, głównie w lokalach, symbolem kunsztu są kryształowe paciorki przywieszone właśnie do lamp.
Lampy można umiejscowić na suficie, ścianie, na stoliku czy na podłodze. Pod tym względem istnieje naprawdę wielkie urozmaicenie. Nie można jednak przesadzać z łączeniem różnych wariantów. Nadmiar szkodzi. W młodzieżowym pokoju sprawdzają się lampy przywieszone na ścianach, w salonie na suficie, natomiast w sypialni – lampy stojące. Ostatnio często spotykane są tak zwane listwy, w których żarówki umieszczone są jedna obok drugiej. Każdą z nich można oczywiście skierować w inną stronę. Na polski rynek wchodzą również lampy egzotyczne, czyli wykonane z tykwy, w stylu orientalnym, kojarzone z Dalekim Wschodem.
Myśląc o oświetleniu, nie wolno kierować się tylko lampami. W końcu świecą nie lampy, a żarówki. Obecnie kupić można właściwie tylko energooszczędne. Jako urozmaicenie w tej dziedzinie traktuje się kolorowe żarówki, które można wkręcać do lampy i zmieniać na inny kolor, kiedy obecny się znudzi lub przestanie pasować do koloru ścian. Ale nawet na tym nie kończy się oświetlenie. Elektryczne światło nie jest bowiem jedynym. Nie mówię o tym uzyskanym dzięki ciałom niebieskim, ale o świeczkach, które przecież nie tylko stanowią ozdobę, ale także wspomagają w trudnych sytuacjach, tj. w czasie przerwy w dostawie prądu. Ogień raczej nie zmienia barw, jednak dzięki świecznikom można uzyskać efekt zmiany koloru światła. W pewien sposób światło jako takie jest formą aranżacji wnętrz.