Ozdoby

Ostatnimi czasy nastał dziwny, a może i zrozumiały, szał na kupowanie ozdób i dekoracji do mieszkania. Zapewne przyczyniła się do tego bogata oferta meblowych marketów, a nawet supermarketów, w których na półkach do znalezienia są m.in. wiklinowe koszyki czy podgrzewacze tealights. Furorę robią świeczki wonne: o zapachu białej herbaty, czekolady, cytryny, owoców egzotycznych, kawy, cynamonu, mięty, opium, wanilii, ciastek toffi, jabłek czy malinowym. Do wyboru są m.in. podgrzewacze mniejsze i większe oraz świece w szklanych pojemnikach.

Jak już wcześniej zostało to wspomniane, równie popularne jak świeczki, są wiklinowe koszyki. Jest to jednak nadmierne uogólnienie. Wiklina bowiem jest coraz mniej popularna, gdyż zastępuje ją wszechobecny w działach z artykułami dekoracyjnymi rattan. Wykonuje się z niego kosze do gazety, stojaki na parasolki i nie tylko. Obok tego egzotycznego surowca występuje również bambus, jako tworzywo, z którego produkuje się ozdobne talerze i miski do owoców oraz suszonych roślin. To zaledwie mała część ozdób do mieszkania, na jakie można się zdecydować.

Ozdobę stanowi właściwie każda z namysłem postawiona na półce rzecz: książka w pozłacanej oprawie, stylowy budzik, ciekawa ramka z rodzinnym zdjęciem. Inna grupa ozdób to te wieszane na ścianie. Są to nie tylko obrazy, ale także tekstylia, świeczniki, zegary, interesujące kalendarze, rogi, figurki i kinkiety, a nawet same, ozdobne ramy. W każdym pomieszczeniu, poza łazienką, można postawić również naczynia – mise, szklanki, lampki, kieliszki.

Sposobów udekorowania mieszkania jest znacznie więcej. Często sedno tkwi w doborze mebli do kolorów ścian, czy dywanu do rodzaju parkietu. Ozdobne mogą być także całkiem zwyczajne rzeczy, jak lampy, krzesła, zasłony, donice, a nawet sprzęt RTV. Jak mówi przysłowie, diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego należy zwracać uwagę na wszystko, co możliwe – od wyboru obrusa do zapachu świecy.